Tak tak ja jestem jednym z tych szczęśliwców którzy będą pisali egzamin poprawkowy. Mi akurat przypadł z języka niemieckiego a na domiar złego dzieli się on na część pisemną i ustną :)
Pewnie myślicie no tak nie uczył się i stracił całe wakacje, otóż drodzy czytelnicy gówno prawda !
Uczyłem się tyle że za mało i nie straciłem wakacji tylko je w pełni wykorzystałem. Egzamin mam 31 sierpnia a jeszcze nie zacząłem się uczyć :D Pewnie myślicie że nie zdam i zapewne macie racje ale żeby nie wytykali mi że poddałem się bez walki (czego nigdy nie robię) postanowiłem usiąść przed książkami i ostro zakuwać. Usiadłem do biurka otwieram zagadnienia (bo takowe otrzymałem) no i czytam, czytam, czytam i mówie pierdole odpaliłem muze i zacząłem przeglądać portale internetowe.
Dochodziła godzina 19 i mówie o nie nie nie tak łatwo się nie poddam, ruszyłem do sklepu, a tam zakupiłem produkty potrzebne do wieczornego zakuwania materiału na komisa czyli:
- sesja (podobno działa)
- 5 redbulli
- 2 piwa
- cole
- chipsy
Wróciłem pewny że przy takim asortymencie ta jedna noc wystarczy na wyuczenie się materiału. No i kurwa zonk ! Następne 8 godzin spędziłem na grze w Arme 2 przez neta :/
Ale nie ma co się załamywać mam jeszcze 5 dni do komisa i będe próbował. No a jeśli nie zdam no to jedno jest pewne klasy powtarzać NIE BĘDĘ.
Słyszałem że tesco ma atrakcyjne oferty pracy jako kasjer więc warto spróbować :D

powodzenia :D
OdpowiedzUsuńPowodzenia :DD
OdpowiedzUsuńMój kuzyn też zdaję :|
życzę powodzenia, u mnie koleżanka z klasy zdaje z dwóch, więc u ciebie nie jest aż tak źle.:)
OdpowiedzUsuńUstny komis? Współczuję... ale z takim zapasem energetyków- dasz radę! Trzymam kciuki! :)
OdpowiedzUsuńuu powodzenia :)
OdpowiedzUsuń